|
Nazwa gospodarstwa: GR Ewa i Piotr Lewczuk Właściciele: Ewa i Piotr Lewczuk Ilość krów mlecznych: 45 Rasa: HF Sposób utrzymania zwierząt: Obora wolnostanowiskowa System udojowy: Hala udojowa RO 2x4 Ilość udojów dziennie: 2
“Hala udojowa to krok w przyszłość dla naszego gospodarstwa, to lepsza wydajność i łatwiejsza praca...”
Gospodarstwo przejęliśmy od rodziców w roku 1990. Zaczynaliśmy od 14 ha i jednej krowy. Ciągle powiększaliśmy areał gospodarstwa. W 1998 r. dokupiliśmy kolejne cztery krowy. Był to początek naszej hodowli. W roku 2004 zdecydowaliśmy się na budowę nowej obory wolnostanowiskowej. Nasze stado liczyło wtedy tylko 8 szt. Budowa rozpoczęła się w sierpniu 2005 r. Obecnie nasze stado liczy 45 krów mlecznych i jeszcze nie osiągnęliśmy obsady docelowej. Chcielibyśmy w przyszłości zmodernizować nasz sprzęt uprawowy i zainstalować stację żywienia.
Gospodarstwo nasze ma wybudowaną oborę wolnostanowiskową z legowiskami dla krów. Krowy mają dobre warunki utrzymania. Wloty boczne i otwarta kaletnica zapewniają dobrą wentylację obory. Aby uniknąć przegrzewania się budynku latem, zdecydowaliśmy się na izolację dachu.
Uzyskanie mleka wysokiej jakości jest w tej chwili łatwiejsze niż w oborze wiązanej. Dużym ułatwieniem jest system automatycznego mycia hali oraz zbiornika na mleko. Łatwiejsza jest również możliwość zadbania o czystość wymienia u krów. Dzięki temu, że krowy w hali stoją wyżej, nasza praca przy dojeniu nie wymaga ciągłego schylania się przy krowie, jak to było w oborze wiązanej. Często korzystamy ze szkoleń organizowanych przez mleczarnie i DeLaval.
W naszej hodowli uzyskujemy 6670 litrów od krowy. Mleko ma 3,9 % tłuszczu oraz 3,8 % białka. Liczba komórek somatycznych jest zawsze w normie, bakterie zaś poniżej 10 000. Obora ma halę udojową typu Rybia Ość 2x4, aparaty udojowe MC31 i Duovac. Mleko jest schładzane w zbiorniku o pojemności 3200 litrów. Mleczarnia odbiera udój co drugi dzień.
Krowy nie wychodzą na pastwisko, całość paszy jest dowożona do obory. Głównymi składnikami dawki jest kiszonka z kukurydzy oraz sianokiszonka i siano. Widzimy potrzebę zastosowania stacji paszowej w celu indywidualnego żywienia paszą treściwą, której jeszcze nie mamy.
Produkcja roślinna jest dostosowana do własnego przygotowania pasz dla krów. Aby zapewnić odpowiednią bazę paszową uprawiamy łąki na użytki zielone, a także kukurydzę. Siejemy trawy na polach, które przeznaczamy na sianokiszonki. Od tego roku wprowadzamy uprawę żyta na kiszonkę. Dodatkowo siejemy także pewną ilość zboża. Pola są nawożone nawozami mineralnymi oraz obornikiem. Cała produkcja przeznaczona jest na przygotowanie paszy dla zwierząt na własne potrzeby.
W chwili obecnej mamy około 25 cieląt i jałówek. W naszym stadzie brakowanie jest na poziomie 15%. Pierwsze zacielenie krów ma miejsce w 14-16 miesiącu ich życia, ale rozważamy stosowanie wczesniejszych zacieleń. Jałówki są odchowywane, natomiast byczki sprzedajemy. Zawsze korzystamy z inseminacji. Zarządzanie stadem odbywa się na podstawie danych uzyskiwanych ze stacji oceny, związku hodowców oraz własnej dokumentacji.
Nasze stado jest młode, prawie wszystkie krowy są pierwiastkami. Stare krowy musieliśmy wymienić, ponieważ nie sprawdziły się w nowej oborze. Długość laktacji wynosi ok. 300 dni. Krowy zasuszamy na 6-8 tygodni przed wycieleniem.
Top
W chwili obecnej na stanowiska ścielimy słomę. Obora ma wentylację w kaletnicy, przez świetlik, a także ocieplenie dachu. Docieplenie jest pomocne bardziej latem, przy dużych upałach, niż zimą. Krowy szybko przyzwyczaiły się do warunków nowej obory.
Zdecydowaliśmy się na nowe urządzenia, które zamontował dealer Pan Grzegorz Warych. Wszystko przebiegało sprawnie i w tej chwili na bieżąco kontaktujemy się z dealerem w sprawie zaopatrzenia w środki i inne artykuły potrzene do hali lub obory.
Ze względu na znaczne zwiększenie produkcji najwięszym problemem dla nas jest kwota mleczna. Mamy nadzieję, że ten problem zostanie pozytywnie rozwiązany. Wiemy, że czeka nas jeszcze dużo pracy, ale jesteśmy pewni, że wybraliśmy dobry kierunek.
Top
|