|
Poziom wiedzy oraz umiejętności wykrywania i rozpoznawania kulawizn przez lekarzy weterynarii, naukowców, doradców i farmerów mogą się znacznie różnić. Dlatego też sposoby leczenia i zapobiegania bywają różne, a to może sprawiać, że kulawizny są przez zbyt długi czas nie rozpoznawane i nie leczone, aż sytuacja staje się poważna.
Pierwszym krokiem w kierunku zmniejszenia częstości występowania kulawizn jest umiejętność oceny problemu, określenie zachorowalności, stopnia zaawansowania i przyczyny choroby, a następnie ustalenie sposobu zlikwidowania bólu. To wiąże się często z wydatkami finansowymi farmera, ale zgoda na cierpienie krowy może być przyczyną ciężkich zaburzeń dobrostanu. Prowadzenie zapisów jest cennym narzędziem pomagającym ustalić sposoby zapobiegania i leczenia w celu poprawy sytuacji.
Młode i nowoprzybyłe do stada krowy są szczególnie podatne na choroby zaraźliwe i bardziej podatne na uszkodzenia racic. Wiąże się to z atakami przez agresywne, starsze, dominujące krowy i z nieprzystosowaniem do nowych warunków oborowych, zwłaszcza w systemach bezuwięziowych, co może skutkować większym narażeniem na urazy.
Inną grupę zwiększonego ryzyka stanowią krowy zasuszone. Przed porodem odporność krów jest często zmniejszona, ponieważ organizm zużywa wszystkie rezerwy dla cielęcia. To sprawia, że krowy w tym okresie są wrażliwe na zakażenie i uszkodzenie racic, zwłaszcza na wrzód podeszwy. Szczególnie istotne w tym okresie jest zapewnienie krowom miękkiej nawierzchni do chodzenia i leżenia. Zapobiegnie to nie tylko ryzyku uszkodzenia racic, ale zachęci krowy do wypoczynku, unikania przebywania długich okresów stojąc, pobudzi - z korzyścią dla płodu - przepływ krwi przez wymię. Idealnym wyborem jest pastwisko, ale kiedy pogoda na to nie pozwala, najlepszym rozwiązaniem jest obora ścielona słomą.
Wrzód podeszwy u zasuszonej krowy może pozostać niedostrzeżony przez dwa lub trzy miesiące, póki krowa nie powróci do stada po porodzie, kiedy okaże się, że kuleje. Jak podano w rozdziale o anatomii racic, róg racicowy narasta około 5 mm na miesiąc, a podeszwa rogowa ma grubość około 10-15 mm. Dlatego ujawnienie się stłuczenia tworzywa podeszwowego może nastąpić w 8-12 tygodni od początku choroby. Jeżeli zakuleje krowa zasuszona lub świeżo po ocieleniu, nie będzie się ona odpowiednio odżywiała, ze szkodą nie tylko dla cielęcia, ale i dla niej samej. Jej wydajność mleka nie osiąga oczekiwanej, a z powodu ujemnego bilansu energii traci kondycję, co naraża ją na choroby przemiany materii, jak przemieszczenie trawieńca lub ketozę.
Po porodzie jałowice są często, bez odpowiedniego przygotowania, umieszczane w oborze wolnostanowiskowej. Nie są one również przyzwyczajone do przebywania wśród starszych, dominujących krów. Leżą zwykle krócej, bo są wypierane ze stanowisk przez starsze krowy, a uważa się, że dłuższy czas stania sprzyja rozwojowi kulawizn. Oprócz tego jałowice muszą często walczyć o dostęp do stołu paszowego i tym samym dłużej, na stojąco, pobierają paszę.
Jałowice powinny być wcześniej przyzwyczajane do korzystania ze stanowisk w oborze wolnostanowiskowej, z automatycznych szczotek i wszystkich urządzeń, z których będą korzystały w oborze dla krów. W ten sposób uczą się one zachowywać w systemie wolnostanowiskowym, w tym leżenia na stanowisku, chodzenia po betonowych litych bądź szczelinowych korytarzach, korzystania ze stołów paszowych i boksów żywieniowych, unikania przeszkód, takich jak np. czochradła, dzięki czemu uczą się unikania urazów i skaleczeń racic oraz stresów, kiedy zostaną wprowadzone do stada. Przygotowanie jałowic przez pobyt w oborze z samozamykającymi się boksami żywieniowymi ułatwia przeprowadzenie zabiegów inseminacji i badania na ciążę. Wcześniejsze przygotowanie i integracja ze stadem jest dobrym sposobem, pozwalającym jałowicom nawiązać relacje ze stadem i przystosować się do hierarchii przed ocieleniem.
Ważne dla zmniejszenia czasu trwania i skutków negatywnego bilansu energii jest, aby krowa po ocieleniu szybko zwiększała spożycie paszy. Nowa krowa w stadzie musi przede wszystkim znaleźć swoje miejsce hierarchii. W trakcie pobierania paszy może ona być narażona na stresy, skutkujące zmniejszonym pobieraniem suchej masy, zmniejszoną wydajnością mleka i prawdopodobnie obniżeniem odporności, co uwrażliwia ją na choroby racic, wymienia i układu oddechowego. Jałowice, które przebywały w stadzie jakiś czas przed porodem, muszą, co prawda po porodzie, ponownie się do niego przystosować, jednakże odbywa się to szybko i jest mniej stresujące.

Cielę na stanowisku
Top
Każda krowa zachowuje pewien dystans wobec innych krów i ludzi, stwarzający jej strefę poczucia komfortu psychicznego, i kiedy inne zwierzę lub człowiek ją przekracza, reaguje atakiem, nawiązaniem kontaktu lub ucieczką. Wielkość tej strefy zależy od charakteru krowy; spokojna krowa znosi mniejszy dystans osobisty niż krowa niespokojna. Jałowice potrzebują większego dystansu osobistego niż starsze zwierzęta. Z wiekiem krowy zajmują przeważnie wyższe pozycje w hierarchii stada i nie odczuwają strachu przed innymi krowami. W każdym stadzie istnieje hierarchia społeczna, przejawiająca się bodzeniem, przepychaniem lub ustępowaniem. Relacje społeczne stanowią ważny element naturalnego behawioru stada, ale dla ich realizacji konieczne są dobre warunki oborowe, takie jak odpowiednia przestrzeń w strefie paszowej, dostateczna liczba poideł, odpowiednia liczba wygodnych stanowisk do odpoczynku.
Negatywne skutki zachowań społecznych bywają często nasilone wskutek nadmiernej obsady, kiedy to jałowice, krowy świeżo do stada wprowadzone i krowy podporządkowane bywają atakowane, narażone na współzawodnictwo i agresywne zachowania. Skutkuje to zwiększeniem urazów podeszwy przyśrodkowych racic kończyn przednich, wskutek przesuwania lub cofania się dla uniknięcia kontaktu z agresywnymi krowami. Takie zachowanie powoduje większy nacisk na przyśrodkowe racice, które jednocześnie ulegają bocznym przesunięciom. W takich sytuacjach racice mogą ulec uszkodzeniu. Dlatego obora powinna być przestrzenna, a krowy muszą ją dobrze znać, tak żeby podporządkowane mogły uciec, nie wpadając w zasadzki, nie ulegając panice i nie raniąc się w trakcie ucieczki.
Nadmierna obsada może znacznie zmniejszyć czas leżenia krów. Jak wspominano wcześniej, wystarczający czas leżenia jest ważny dla stanu utrzymania i zdrowia racic, dla odpoczynku i przeżuwania i dla zapewnienia zwiększonego przepływu krwi przez wymię do wytwarzania mleka. Jest to szczególnie ważne w przypadku młodych, niższych rangą krów, wypieranych ze stanowisk przez dominujące krowy i zmuszanych do stania przez dłuższe okresy czasu.
Nadmierna obsada może również sprzyjać przenoszeniu się chorób. W oborach z nadmierną obsadą występuje duszny, amoniakalny zapach, świadczący o złej wentylacji, ale również o nadmiernej obsadzie, co sprawia, że zwalczanie chorób będzie utrudnione.
Obora musi zapewnić krowom taką przestrzeń, aby wszystkie mogły jednocześnie pobierać paszę (60-76 cm na krowę przy stole paszowym), aby wszystkie mogły jednocześnie leżeć (co najmniej jedno stanowisko na krowę), aby stanowiska były odpowiedniej wielkości i zapewniały wygodne kładzenie się i wstawanie (zalecana długość 245-250 cm) i aby miały wystarczającą liczbę poideł zapewniającą swobodne picie (3 do 4 m przestrzeni dookoła wanny z wodą dla ograniczenia zachowań agresywnych). Te zagadnienia są szczegółowo opisane i omówione w książce DeLaval: Dobrostan a wydajność krów.

Top
Liczne badania porównują skutki niewłaściwych zachowań obsługi zwierząt , takich jak: krzyki, uderzenia lub szczucie psem z zachowaniami spokojnymi i nieagresywnymi. Badania Chestertona przeprowadzone w Nowej Zelandii (2004-2008) dowodzą, że przy pastwiskowym systemie utrzymania kulawizny występują częściej, jeżeli krowy poruszają się na trasach byt szybko. To zjawisko występuje również w bardziej intensywnych systemach utrzymania, a dotyczy zmuszania krów do szybkiego ruchu po korytarzach oborowych i zapędzania do dojarni, gdzie w dużym zagęszczeniu oczekują na dój (patrz rozdziały „System utrzymania” i „Planowanie obory” poniżej). Wyszkolony i wykształcony hodowca o łagodnym usposobieniu może osiągać znacznie lepsze wyniki w chowie krów. Krowy dobrze reagują na spokojny głos i relaksujące otoczenie, wykazując niższy poziom stresu i reakcji ucieczki. Przy takim sposobie utrzymania wydajność krów jest większa, a ryzyko wystąpienia kulawizny mniejsze.
Wiedza na temat rozpoznawania, przyczyn i zapobiegania kulawiznom, jak również rejestrowanie ich występowania i leczenie wczesnych stadiów jest konieczna w chowie krów mlecznych. Nic nie jest tak ważne jak regularne obserwowanie krów, ponieważ to dostarcza sygnałów na temat zaburzeń zdrowia racic i innych zakłóceń dobrostanu.
W tym systemie krowy w zimowych miesiącach, a niekiedy przez cały rok, są trzymane w oborze z betonowymi podłogami i legowiskami na stanowiskach. Stanie i chodzenie na twardej nawierzchni, jak również wilgoć i nadmierna obsada, mają szkodliwy wpływ na zdrowie racic. W celu zmniejszenia podatności krów na choroby racic i ograniczenia ich występowania, należy krowy trzymać w możliwie jak najbardziej suchych warunkach.

W tym systemie utrzymania najczęściej występują choroby zaraźliwe (około 20 procent stanowi zapalenie skóry palców) i uszkodzenia racic, wywołane codziennym chodzeniem po twardych nawierzchniach. Kulawizny wywołane przez choroby zaraźliwe (zapalenie skóry palców, zanokcica) są chorobami sezonowymi, występującymi przeważnie zimą, w czasie utrzymania oborowego, kiedy krowy są narażone na działanie gnojowicy. Kiedy latem krowy wychodzą na pastwisko, sytuacja się poprawia a zachorowalność zmniejsza się. Z badań prowadzonych na 900 krowach przez okres 18 miesięcy, przez Bloweya i współpracowników (2004) wynika, że kulawizny występują przez cały okres laktacji, jednakże w największym nasileniu trzy miesiące po ocieleniu; zapalenie skóry palców i zanokcica występowały głównie zimą, a wrzody podeszwy – przez cały rok. Choroba linii białej występowała w cyklach czteromiesięcznych.
Top
Krowy trzymane w oborach wyściełanych słomą są w mniejszym stopniu narażone na urazy i uszkodzenia racic, ale mogą chorować na choroby zakaźne, takie jak zapalenie wymienia, jeżeli ściółka nie jest regularnie wymieniana. Dla zapewnienia wygody i czystości krów zaleca się stosowanie 10 kg słomy na krowę dziennie. Zapadalność na choroby zakaźne jest w oborach ściółkowych z reguły niska, ponieważ narażenie na zakażenie jest mniejsze, a obory są bardziej suche w porównaniu z utrzymaniem wolnostanowiskowym. Słoma może również oczyszczać racice, co sprawia, że kał na nich nie zasycha.
Kulawizny są zwykle wykrywane podczas doju lub chodzenia po korytarzach, kiedy krowy są w ruchu. W oborach uwięziowych jest to utrudnione, odbywa się w czasie spaceru, jeżeli krowy wychodzą na wybieg, a jeżeli nie korzystają ze spaceru, wykrywanie lekkich kulawizn może być utrudnione. Krowy w oborach uwięziowych chorują na choroby wynikające ze zniszczenia puszek racicowych, ale rzadziej chorują na choroby zakaźne, ponieważ rzadko kontaktują się ze sobą i nie są na korytarzach narażone na działanie gnojowicy przez dłuższe okresy czasu. Niektóre badania wykazują, że maty gumowe w oborach uwięziowych mogą istotnie obniżyć występowanie zmian w podeszwie, w porównaniu z posadzką betonową.
Krowy utrzymywane tym systemem przebywają na pastwisku przez cały rok i rzadko chorują na zaraźliwe choroby racic. Choroby wywołane urazami, pojawiają się wtedy, kiedy krowy są przepędzane, i mogą wtedy występować w dużym nasileniu wrzody podeszwy, oddzielenia ściany w linii białej, uszkodzenia skóry szpary międzypalcowej i ropnie pod ścianą racicy.
Kiedy krowy wędrują do hali udojowej, powinno się im pozwolić iść własnym tempem. W stadzie obowiązuje hierarchia i porządek przemieszczania się w trakcie przepędzania. Krowa najbardziej dominująca ustala szybkość przemieszczania się, pozostałe idą za nią. Jeżeli jedna z bardziej dominujących krów się zatrzyma, krowy idące za nią również się zatrzymują i czekają, aż ona ruszy. Kiedy krowy są zmuszane do zbyt szybkiego chodu, porządek przemieszczania się zostaje zakłócony, krowy są zestresowane i stają się agresywne, zbijają się w zwartą grupę, dochodzi do urazów i uszkodzeń racic. Ponieważ krowy nie mają czasu na patrzenie, gdzie stawiają przednie kończyny, uszkadzają je na kamieniach i innych przeszkodach. Tylne kończyny nie są ustawiane na śladach przednich, lecz na zewnątrz od tych śladów, a krok i jego długość są przypadkowe. Krowy blisko skupione w grupie nie mogą w chodzie używać głowy jako balansu; są one wyciągnięte do przodu, co naraża krowę na potknięcie się lub na nadepnięcie na coś sprawiającego ból. Takie sytuacje występują, kiedy farmer popędza krowy jadąc na motorze, konno, lub szczuje je psem, zamiast pozwolić im na wędrowanie we własnym tempie. Można zachęcać krowy do przemieszczania się, ale bez ich pędzenia.

Top
Dobre utrzymanie dróg przemieszczania się krów ma podstawowe znaczenie w zapobieganiu chorobom racic. Wygodna droga sprzyja szybkości chodu i zmniejsza nasilenia występowania kulawizn. Kora i wióry stanowią idealną nawierzchnię , podczas gdy takich materiałów jak żwir, nie powinno się nigdy używać.
Drogi nie powinny przekraczać jednego kilometra. Ich szerokość zależy od liczby krów w stadzie, przy czym przy liczebności przekraczającej 250 krów, nie powinny mieć mniej niż 6 m szerokości. Drogi muszą być poziome, proste, równej szerokości, bez zwężeń, mieć wypukły profil, aby woda z nich spływała (idealny spadek 3-5 procentowy, ale nie przekraczający 8 procent), mieć nawierzchnię, która nie powoduje nadmiernego ścierania racic, dobry odpływ wody, i muszą się rozszerzać przed dziedzińcem dojarni. Powinny być często sprawdzane i dobrze utrzymywane; np. należy usuwać gromadzące się kamienie i inne przedmioty , aby nie narażały racic na urazy.

Tak jak nie należy popędzać krów na drodze, tak nie należy również niepokoić ich, gdy gromadzą się w hali udojowej. Podobnie jak podczas wędrówki, będą się one przemieszczały w porządku i z szybkością określoną przez dominantkę. Ten porządek bywa często zakłócany przez popędzanie krów i zmuszanie do wchodzenia do małej poczekalni. Krowy o niższej randze naganiane są wspólnie z krowami o wyższej, pojawia się agresja, zwierzęta są zestresowane i staranne stawianie kończyn staje się niemożliwe, co naraża je na uszkodzenia racic. Kiedy widzi się krowy z głowami unoszonymi ponad grzbiety innych, oznacza to, że jest za mało miejsca oraz, że racice będą dodatkowo obciążone przez popychanie i brak możliwości ich starannego ustawiania.
Odnosi się to do wszystkich systemów utrzymania, w których krowy są wprowadzane zbyt szybko do poczekalni przed halą udojową. Na ogół poczekalnia i hala udojowa zachowują odpowiednie proporcje. Przedstawiciel firmy DeLaval pomoże Ci zaplanować poczekalnię odpowiedniej wielkości. W oborze wolnostanowiskowej krowa musi zwykle wędrować do hali udojowej po mokrych i śliskich korytarzach, dlatego szczególnie tu nie powinno się krów poganiać. Gromadząc się do doju krowy często oddają mocz i kał, szczególnie, kiedy są zestresowane, dlatego w miarę możliwości należy czyścić korytarze i poczekalnie między dojami. Korzystne jest lekkie nachylenie podłogi poczekali, zapewniające odpływ, zmniejszający wilgotność i śliskość nawierzchni. Spadek powinien wynosić około 3-5 procent, większy sprawia, że krowy stojąc i idąc czują się niepewnie.

Top
Krów nie należy sprowadzać do hali udojowej zbyt wcześnie, należy natomiast gromadzić je w małych grupach, aby stojące na końcu nie musiały stać zbyt długo i przeciążać racic.
Kiedy obserwuje się uważnie krowy w poczekalni, można zauważyć, że w kolejności do doju zachodzą drobne zmiany. Krowa, która szła na końcu grupy może przesunąć się do przodu i wejść do dojarni w środku a nawet z przodu grupy. Pozostałe krowy czekają, aż ona wejdzie, ale jeżeli jest duży tłok, nie pozwalający na takie przesunięcia, grupa poganiana przez dojarza, wchodzi do dojarni w niewłaściwej kolejności. Popędzane krowy, uciekając od poganiającego, wykonują nagłe zwroty, co może być przyczyną uszkodzeń zewnętrznych racic, szczególnie kończyn tylnych. Krowy dobrze reagują na spokojne i przyjazne odezwania dojarza, a nie poganiane, nie spiesząc się, same korygują kolejność, przyjmują porządek dojenia i w naturalnej kolejności wchodzą do dojarni, unikając urazów racic.
Podłogi w poczekalni i w dojarni muszą być czyste, wygodne do chodzenia i stania, muszą mieć równą, przeciwpoślizgową nawierzchnię, nie mogą jednak być szorstkie. W przypadku betonu jego zmatowienie daje dostateczną przyczepność i nie powoduje pośliźnięć. Obecnie często stosuje się nawierzchnie gumowe amortyzujące obarczanie racic i gwarantujące bardziej wygodne i bezpieczne chodzenie i stanie w czasie postoju.
Krowy popychane urządzeniami mechanicznymi, zbytnio stłoczone, unoszą głowy, tracą równowagę, nie widzą gdzie stawiać kończyny, a jeżeli jeszcze nawierzchnia jest szorstka, to jest to sytuacja grożąca nie tylko uszkodzeniem racic, ale stresująca krowy, utrudniająca postępowanie z nimi w dojarni. Takie bramki mogą być używane do delikatnego przyspieszania ruchu, nigdy do upychania krów w dojarni. Krótki, kilkusekundowy sygnał ostrzegający, że bramka zostanie użyta, zachęca zwykle krowy do ruchu naprzód.
Chore krowy nie powinny być popędzane. Stanowią one zwykle ostatnią z dojonych grup, kiedy farmer chce ukończyć dój i iść do domu, nie dając krowom czasu potrzebnego do wchodzenia do dojarni. Szczególnie krowy kulawe wymagają dłuższego czasu i większej opieki, a ze względu na ból muszą być łagodnie traktowane. Trzeba brać pod uwagę, że krowy doznające bólu potrzebują większego dystansu osobistego dla poczucia komfortu psychicznego, niż zdrowe krowy; doznają one większego stresu przy kontakcie z zewnętrznymi bodźcami. Dlatego należy krowom kulawym zapewnić większą niż zwykle przestrzeń.

Top
Wejście do poczekalni i do dojarni nie może być ciemne i wąskie, gdyż krowy nie chcą wejść, jeżeli nie widzą, dokąd idą. Jasne i dobrze wentylowane pomieszczenie jest dla krów bardziej atrakcyjne i zachęca do wchodzenia. Wyjście z dojarni musi być czyste, nie śliskie, bez ostrych zakrętów i bez przeszkód utrudniających ruch. Krowy muszą mieć łatwe wyjście, żeby nie rozpryskiwały gnojowicy i nie brudziły wymion.
Po doju krowy muszą mieć zapewniony odpoczynek, tak szybko, jak to możliwe; szybkie odciążenie kończyn, po spędzeniu nieraz około dwóch godzin w poczekalni i dojarni, jest istotne dla zdrowia racic. Dawne porady zalecały, żeby dla zapobiegnięcia wnikania bakterii do kanału strzykowego, krowy położyły się dopiero po zamknięciu się jego ujścia. Jeżeli stosuje się poudojową kąpiel strzyków w płynie odkażającym, a legowiska są czyste, można pozwolić krowom odpocząć zaraz po doju. Inną ważną potrzebą krów wychodzących z dojarni jest woda. Krowom opuszczającym dojarnię, trzeba zapewnić wolny dostęp do czystej wody i dużo wolnej przestrzeni dookoła poideł, aby zapobiec współzawodnictwu.
Przy automatycznym systemie doju (AMS – automatic milking system) krowy nie gromadzą się w dużych grupach w poczekalni, lecz same wybierają czas korzystania z robota udojowego. Ten system doju w mniejszym stopniu naraża krowy na stres związany z upychaniem krów na małej przestrzeni i na urazy racic, a farmerowi daje czas na zajęcie się innymi pracami. Zostało udowodnione, że krowy są wtedy znacznie spokojniejsze, prawdopodobnie dlatego, że nie są poddawane stresowi podczas dwu lub trzykrotnego w ciągu dnia doju. Dobry stan zdrowia jest tu bardzo istotny i powinien być przedmiotem stałej troski przy przechodzeniu do tego sposobu doju.
Istotne jest uświadomienie sobie, że w tym systemie krowy nie są zapędzane do doju. Jeżeli mają one dobrowolnie iść do boksu udojowego, nie mogą odczuwać bólu, zniechęcającego do chodzenia. Jakkolwiek kulawe krowy leżą mniej, leżą przez dłuższe okresy czasu, na zmianę z nieregularnymi przerwami międzyudojowymi. Ich dój może być opóźniony, lub mogą w ogóle zrezygnować z doju. To może skutkować zmniejszoną wydajnością mleka i podwyższonym ryzykiem wystąpienia zapalenia gruczołu mlekowego, i ostatecznie krowa będzie musiała być obsługiwana przez właściciela, co jest sprzeczne z celem zakupu takiego systemu.
Farmer rozważający zainwestowanie w AMS musi sobie zdawać sprawę z potencjalnych negatywnych czynników, co oznacza, że sposób utrzymania krów musi się zmienić, podobnie jak system doju. Krowy muszą nauczyć się nowych form zachowania się i przystosować do nowego systemu, co może początkowo być przyczyną długich kolejek do robota. To powinno się zdarzać tylko w początkowych tygodniach po jego zainstalowaniu i zanikać, w miarę przystosowywania się krów do systemu. Na okres wprowadzania sytemu firma DeLaval oferuje plan startowy do stosowania podczas instalowania Dobrowolnego Systemu Doju (VMS - voluntary milking system), który informuje również o tym jak prowadzić i uczyć krowy korzystać z nowego urządzenia. Farmer też musi nauczyć się przystosowania do nowego systemu: do aktywnej obserwacji krów i wykrywania chorób, do odczytywania wydruków z komputera oraz rozwinąć umiejętność wykrywania nieprawidłowości.
Dla zdrowia racic ważne jest, żeby okolica oczekiwania na dój i sam boks udojowy były utrzymywane w czystości. Każda dojona krowa tu przychodzi, stąd ich higiena jest tak istotna. Muszą one zapewniać wygodne stanie i mieć nawierzchnię przeciwpoślizgową. Wyjście z boksu musi również być czyste, z nawierzchnią przeciwpoślizgową, aby krowy po doju nie rozpryskiwały brudu na wymiona, i żeby mogły szybko i sprawnie wrócić na legowiska. Dostęp do świeżej wody musi być zapewniony zaraz w sąsiedztwie robota.

Top
Ruch jest dla wszystkich krów ważną czynnością. W chowie pastwiskowym krowy mogą odbywać długie wędrówki do hali udojowej i dlatego utrzymują dobrą kondycję. W bezuwięziowych oborach jest on ograniczony, niemniej jednak występuje w związku z zachowaniami społecznymi i innymi.
Jakość i stan podłóg w oborach jest ważnym czynnikiem środowiskowym wpływającym na produkcję. Złej jakości podłoga powoduje wzrost uszkodzeń kończyn i racic oraz częstsze występowanie wrzodu podeszwy na bocznych racicach tylnych kończyn. Wiąże się to z naciskiem na racice wywoływanym podczas chodzenia i unikania konfliktu, co często nasilają nadmierne właściwości ścierne betonu korytarzy. Idealna podłoga ma być czysta i wygodna do chodzenia, równa, nie powodująca poślizgnięć i nie nazbyt ścierająca racice. Podłogi muszą być łatwe do kładzenia, trwałe, łatwe do sprzątania i do utrzymania. Podłogi lite powinny być rowkowane, dla zmniejszenia śliskości. Przed zasiedleniem obory ze świeżo wylanym i rowkowanym betonem, dla uniknięcia uszkodzeń racic należy wygładzić szorstkie miejsca i ostre krawędzie.
Beton jest od dawna najczęściej używanym materiałem do podłóg w oborach, nie jest to jednak materiał przyjazny zwierzętom, gdyż zwiększa on fizyczne następstwa nacisku na kończyny w trakcie podpierania; nieelastyczna natura podłogi podrażnia tworzywo racicowe i zwiększa przepływ krwi, co powoduje przyspieszone narastanie rogu racicowego. Alternatywą w przyszłości może być bardziej miękki i elastyczny materiał, jak guma; położona na beton sprawia, że posadzka powoduje mniejsze ścieranie racic. Podłoga staje się mniej śliska, bardziej miękka i ugina się pod racicami. Udowodniono, że krowy chodzą po gumie dłuższym krokiem, przy mniejszej jego częstotliwości. Uważa się, że gumowa posadzka zmniejsza ryzyko pośliźnięć w większym stopniu niż beton i asfalt. Mniej śliska posadzka zmniejsza urazy i zwiększa szybkość docierania krów do paszy, wody i miejsc odpoczynku. Udowodniono (np. Telezhenko i współpracownicy, 2006), że krowy mające wolny wybór wolą stać na posadzce gumowej niż na betonowej. Rozważ położenie mat gumowych w celu poprawy jedzenia, picia, chodzenia i odpoczynku. W oborach ze zniszczoną posadzką betonową, pokrycie jej gumą może pomagać w zapobieganiu chorobom racic. Ponieważ krowy czują się swobodniej na nawierzchni gumowej, wyraźniej manifestują objawy rui, co wpływa na poprawę płodności stada.

Top
Wolny lub nieśmiały chód, z szeroko rozstawionymi tylnymi kończynami, może być oznaką słabej przyczepności. Ślady poślizgu są także wskazówką, że posadzka jest zbyt śliska. Nawierzchnia gumowa może jednak być przyczyną wyrastania racic, ze względu na swoje słabe właściwości ścierne. Inne badania kwestionują to spostrzeżenie, twierdząc, że ścieranie racic jest co prawa na podłożu gumowym mniejsze, ale i mniejsze jest również narastanie rogu racicowego. Przyrost rogu racicowego netto na podłożu gumowym nie jest większy niż na betonowym. Aby nie dopuścić do wyrastania racic, należy regularnie kontrolować ich stan i w miarę potrzeby wykonać ich korekcję.
Podłogi szczelinowe są zwykle czystsze niż lite i nie wymagają dodatkowej pracy przy usuwaniu gnojowicy, ale udowodniono, że wywołują więcej uszkodzeń racic. Niedostateczny spływ gnojowicy występuje, kiedy ruch krów na korytarzu jest za mały, oraz kiedy za dużo ściółki lub paszy trafia na korytarz. Zgarniacze na powierzchni podłogi poprawiają higienę.
Czystość litych podłóg można zwiększyć przez odpowiednie jej nachylenie oraz częste zgarnianie lub spłukiwanie. Spadek podłogi może mieć nachylenie najwyżej 1.5 stopnia w kierunku środka korytarza, oraz wzdłuż w kierunku kanału gnojowego. Ciecze łatwo spływają z nachylonych korytarzy, co sprawia, że ich nawierzchnie są bardziej suche. Niekorzystną stroną takiego rozwiązania jest to, że zgarniacze rozpryskują gnojowicę na suchy korytarz, co sprawia, że niektórzy farmerzy wolą równe podłogi z systemem zgarniaczy. Korzystną stroną litych podłóg jest to, że są one bardziej naturalne i wygodne dla krów do chodzenia. Ściółka wypadająca z boksów, którą można usunąć zgarniaczem, wchłania wilgoć z korytarza. Stosując zatem duże ilości ściółki uzyskuje się suchsze podłogi i racice. Stanowi ona poza tym miękkie podłoże dla tylnych kończyn, kiedy krowy stoją jedynie częściowo na stanowisku. Higiena oborowych podłóg ma znaczący wpływ na zdrowie krów. Jej brak niekorzystnie wpływa na stan racic, wymion i jakość mleka. Dlatego dobre zaplanowanie podłogi jest w długoterminowej perspektywie bardzo ważne dla dochodowej produkcji mleka. Podłoga jest tą częścią obory, z którą zwierzę pozostaje w najściślejszym kontakcie.
Korytarze muszą być odpowiednio szerokie, aby zapewniały wygodne przemieszczanie się krów po oborze i ułatwiały integrację nowym członkom stada. Szerokie korytarze zapewniają również lepszy odpływ gnojowicy i zmniejszają jej negatywne oddziaływanie na krówy.
Stan czystości krów daje dobrą informację o tym, jak często należy usuwać obornik. Dużo brudnych krów sugeruje systematycznie usuwać obornik (np. co kilka godzin), aby korytarze były czyste i suche. Automatyczny zgarniacz albo robot pozwala zaoszczędzić dużo czasu w porównaniu z ręcznym usuwaniem obornika. Automatyczne zgarnianie może się odbywać nawet kiedy krowy są w oborze - i nie trzeba czekać na porę doju - ale krowy muszą do tego być powoli przyuczone, ponieważ ryzyko uszkodzenia przy niespodziewanym kontakcie ze zgarniaczem jest duże. Należy dołożyć starań, aby nie mogły one wchodzić na łańcuch ciągnący zgarniacz i aby nie ranił on racic. Powinien on być albo zrobiony z materiału nie uszkadzającego racice krów i biec w kanale lekko zagłębionym poniżej nawierzchni podłogi, albo być osłonięty.
Top
Są kraje, w których stosuje się systemy płuczące korytarze oborowe. W niektórych oborach może to być korzystne rozwiązanie, ale może również zwiększać zachorowalność na zakaźne choroby racic, poprzez rozprzestrzenianie czynnika zakaźnego. Dla zmniejszenia ryzyka narażenia krów na zakażenie należy spłukiwać korytarze jedynie wtedy, kiedy nie ma krów w oborze. Korytarze muszą być dobrze skanalizowane i osuszone, zanim krowy wrócą do obory.
Ściółka o właściwościach przeciwpoślizgowych może być w niektórych sytuacjach stosowana dla poprawy przyczepności i zmniejszenia wilgoci. Dotyczy to szczególnie korytarzy paszowych i sąsiedztwa poideł, gdzie podłoga jest często wilgotna. Ściółka przylegając do racic sprzyja ich osuszeniu.

Istnieją liczne koncepcje obór i większość z nich dobrze spełnia swoje zadania. Ważne jest obserwowanie reakcji krów na stanowiska. Nie ograniczaj się do pomiarów, lecz patrz jak krowy wstają i kładą się na stanowiskach, zwłaszcza te duże.

Krowy mają wstawać na stanowisku tak, jak robią to na pastwisku. Wstając pochylają głowy do dołu i do przodu tak, aby mogły przenieść ciężar ciała z kończyn tylnych podczas wstawania. Na stanowisku mogą one pochylać głowę albo do przodu, albo na bok. Trudno jest podać rozmiary stanowisk, ponieważ różnice w wielkości zarówno pomiędzy poszczególnymi rasami bydła mlecznego, jak i pomiędzy krowami, zwiększyły się w ciągu ostatnich 10 - 20 lat. Poleca się zwykle co najmniej 47 cm przestrzeni dla głowy i 168 cm dla tułowia. Oprócz tego trzeba zapewnić miejsce na ruch do przodu (co najmniej 30 cm). Dlatego długość stanowiska musi mieć 245 cm, o ile krowy nie mają możliwości ruchu do przodu poza stanowisko – np. w kierunku sąsiedniego stanowiska, w kierunku korytarza lub poza oborę. Jeżeli stanowisko ma tylko 215 cm długości, krowa musi mieć możliwość ruchu na bok.
Można to osiągnąć wyginając boczną przegrodę do góry lub do dołu. Zainstaluj przegrodę piersiową na podłodze stanowiska. Powinna ona się znajdować w odległości od 168 cm od tylnego ogranicznika stanowiska, mieć 15-20 cm wysokości i być ustawiona pod kątem 60 stopni. Powstrzymuje ona krowę od pchania się do przedniej części stanowiska, pomaga jej przy wstawaniu i zapobiega zanieczyszczaniu stanowiska. Podłoga stanowiska powinna od przodu do tyłu opadać o 10 cm umożliwiając spływ moczu i kończyć się stopniem, nie większym niż 18-20 cm, w kierunku korytarza. Daje to około 4-procentowy spadek stanowiska. Za niski stopień grozi zabrudzeniem stanowiska, szczególnie przy systemie spłukiwania instalowanego w dużych oborach w USA.
Choroby racic występują zwykle w farmach trzymających krowy w starych oborach, lub w takich, które zwiększają liczebność stada lub wielkość krów w celu zwiększenia produkcji, a nie zmieniają rozmiarów stanowisk.
Niewygodne stanowiska lub złe ich nawierzchnie powodują, że krowy rzadziej i krócej odpoczywają, a dłużej stoją na twardych podłogach. Jak wykazały badania Galindo i Brooma (2000), zmienia to naturalny cykl zachowań się krów, powoduje przeciążenie racic, zwiększa ich narażenie na uszkodzenia i czyni je bardziej podatnymi na choroby podeszwy, skóry międzypalcowej i piętki. Niewygodne legowisko może skłaniać krowę do leżenia na korytarzu, co naraża ją na zakażenie bakteryjne i zapalenie gruczołu mlekowego. Stanowiska powinny być tak wygodne, aby krowy chętniej na nich leżały, niż na korytarzu.
Jeżeli stanowiska są za małe, lub mają niewłaściwy kształt, utrudniający krowom wygodne wstawanie, krowy nie mogą wykonać ruchu głową do przodu lub boją się urazić o przegrodę czołową, dlatego opóźniają wstawanie. Takie krowy leżą za długo, jedzą i piją mniej, rzadziej podchodzą do stołu paszowego i pobierają mniej suchej masy. To prowadzi do nierytmicznego pobierania paszy, z rzadszym pobieraniem paszy w większej ilości, co prawdopodobnie zmniejsza wytwarzanie mleka. Może to zwiększać ryzyko ochwatu, krowy powinny bowiem zjadać mniejsze ilości paszy częściej.
Innym powszechnym problemem związanym ze stanowiskami o nie prawidłowym kształcie, zbyt małymi lub z nierówną podłogą, są uszkodzenia i otarcia bocznej (zewnętrznej) powierzchni stępu. Powtarzające się ocieranie o wystające elementy stanowiska powoduje wypadanie włosów, otarcia, obrzęki i zakażenia, wywołujące kulawiznę. Użycie ściółki może tym urazom zapobiec, pod warunkiem, że będzie ona dobrej jakości, regularnie zmieniana lub czyszczona.

Obrzęknięty stęp
Top
Planując nawierzchnię stanowiska trzeba wziąć pod uwagę kilka istotnych czynników. Musi ona być trwała i łatwa w utrzymaniu. Musi mieć dobry odpływ i być odporna na działanie wody. Nie może być śliska i musi dawać dobre oparcie kończynom, aby nie dochodziło do urazów. Powinna być miękka i przyjemna w kontakcie, a nie twarda, zimna i wilgotna. Musi być z materiału, na którym nie namnażają się organizmy patogenne. Koszt nawierzchni powinien być skalkulowany z uwzględnieniem jej właściwości zwiększania lub zmniejszania urazów krów.
Istnieją różne zalecenia dla obór uwięziowych i wolnostanowiskowych. Głównym założeniem jest to, że krowa stoi i leży na tej samej nawierzchni. Dlatego maty do obór uwięziowych muszą stanowić miękką wyściółkę i dawać dobre oparcie kończynom. Twarde i niewygodne nawierzchnie legowisk źle wpływają na leżenie i wstawanie; dotyczy to zwłaszcza krów kulawych. Unikają one leżenia i wstawania na twardym podłożu, gdyż sprawia im to ból. Cook (2004, 2006) wykazał to w swoich badaniach, w których piasek, w porównaniu z nieustępliwymi, twardymi nawierzchniami miał szczególnie dobroczynne działanie dla krów średnio kulawych, zapewniając amortyzację i przyczepność, pozwalając krowom na łatwiejsze wstawanie i kładzenie się, bez obawy pośliźnięcia się. Cook poleca piasek jako wyściółkę legowisk, korzystną dla odpoczynku krów i zdrowia racic. Najbardziej popularnymi na świecie materiałami do ścielenia są piasek, słoma i trociny. Badania, jak przytaczane powyżej, wykazują, że krowy najchętniej wybierają piasek do leżenia na stanowiskach, ale zaraz w następnej kolejności materace. Przechodząc na ścielenie piaskiem trzeba pamiętać o tym, żeby przystosować do piasku urządzenia do usuwania gnojowicy, ponieważ piasek od gnojowicy powinien być oddzielony. Główną niedogodnością w stosowaniu piasku są jego koszt i dostępność. Jest on droższy od innych materiałów do ścielenia i nie jest dostępny we wszystkich regionach.
Organiczne materiały do ścielenia zawierają węgiel stanowiący pożywkę dla bakterii, w tym bakterii wywołujących choroby racic. Ale sam węgiel nie wystarcza do rozwoju bakterii. Potrzebują one również odpowiedniej temperatury, zbliżonej do temperatury ciała i wilgotności pochodzącej np. z wyciekającego mleka, moczu, gnojowicy lub z wilgotnych kończyn. Jeżeli któryś z tych warunków nie będzie spełniony, wzrost bakterii będzie ograniczony. Jeżeli nie możemy kontrolować żadnego z tych czynników można zastosować obróbkę ściółki dla zapobieżenia rozmnażaniu się bakterii i szerzeniu się zakaźnych chorób racic (patrz poniżej „Ekologiczny piasek na legowiska”). Materace stanowią dobrą wyściółkę stanowisk. Używaj odpowiednią ilość słomy, trocin lub higienicznego materiału do ścielenia. Legowisko będzie czyste i suche, wzrost bakterii obniżony, a czyste krowy dobrze przygotowane do dojenia.
Plan stanowiska można ocenić na podstawie czterech kryteriów opisanych przez Nordlunda i Cooka (2003). Są to: odpowiednia miękkość legowiska, odpowiednia wielkość miejsca odpoczynku, miejsce dla ruchu głową do przodu i kierunku pionowym, odpowiednia wysokość ogranicznika karkowego. Należy pamiętać o tym, że mogą pojawiać się problemy, wywołane kilkoma czynnikami!
Ściółką można posypywać tylną jedną trzecią legowiska; pochłania ona wilgoć, zarówno z legowiska, jak i z racic. Działa przeciwpoślizgowo, zapewniając dobre oparcie racicom podczas wstawania i kładzenia się, co jest szczególnie ważne w przypadku krów kulawych.

Top
Obserwując własne krowy można się dużo dowiedzieć na temat swojego gospodarstwa i zdrowia zwierząt. Na przykład, jeżeli krowy napierają na paszę, może to oznaczać, że ich przednie racice są przeciążone z powodu nierównego narastania i ścierania rogu racicowego lub, że są one głodne. Krowy spędzają około 4 godzin dziennie przy stole paszowym; jest dobrym zwyczajem przesuwanie w ich kierunku paszy kilka razy dziennie, jak również lekkie nachylenie przegrody paszowej w kierunku stołu paszowego (około 10 stopni), aby krowy miały łatwiejszy dostęp do paszy. Stół nie może być usytuowany ani za nisko, ani za wysoko, tak, żeby krowy były zmuszone klękać lub wspinać się, aby dostać się do paszy. Stół powinien wystawać 10-15 cm powyżej podłogi, na której stoją krowy.

Odpowiednia wentylacja obory jest szczególnie ważna w zapobieganiu przenoszeniu się chorób i stresowi cieplnemu latem. Krowy mleczne przekształcają energię pokarmu na mleko i mięso, ale muszą również oddychać, oddawać kał i mocz, przekazując przy tym wilgoć i gaz do atmosfery. Zasadniczym zadaniem każdego systemu wentylacyjnego jest zaopatrzenie obory w odpowiednią ilość świeżego powietrza przez cały rok, utrzymanie odpowiednich poziomów wilgotności, gazów, kurzu i zapachów, a także ocieplenie budynku w czasie zimnego sezonu (więcej szczegółow na temat rodzajów wentylacji patrz DeLaval: „Dobrostan a wydajność krów”).
Zwierzęta chore rozsiewają drobnoustroje patogenne, i jeżeli nie są one usuwane przez wentylację budynku i świeże powietrze, bakterie przenoszą się na inne zwierzęta, zwiększając ryzyko zachorowania na choroby zakaźne racic. Młode zwierzęta (szczególnie cielęta) oraz krowy cielące się, mają niższą, lub mniej rozwiniętą odporność w porównaniu ze zwierzętami starszymi, to znaczy są mniej chronione i bardziej wrażliwe na choroby. Części obory, w której te zwierzęta są trzymane, powinny być ciepłe, lecz dobrze wentylowane.
Duża wilgotność sprzyja rozprzestrzenianiu się bakterii w powietrzu i sprawia, że zwierzęta są bardziej wrażliwe na choroby racic. W dobrze wentylowanym budynku sierść nie ulega zawilgoceniu.
W każdym gospodarstwie gromadzi się kurz, pochodzący zarówno z organicznych, jak i nieorganicznych materiałów. Duża jego część jest pochodzenia organicznego, a bierze się z paszy, wysuszonego nawozu, włosów i skóry, pyłków kwiatowych, fragmentów owadów, próchna, grzybów, wirusów i bakterii. Duże zapylenie podrażnia układ oddechowy, zakłócając oddychanie i wywołując kaszel. Sprawia to, że krowy unikają poruszania się, aby nie przeciążać układu oddechowego, co z kolei osłabia krążenie krwi w racicach.
Amoniak powstaje podczas bakteryjnego rozkładu mocznika w oborniku. Wysoki poziom amoniaku może upośledzać system odpornościowy organizmu, wywoływać zaburzenia w układzie oddechowym, zwiększać stres i zmniejszać produkcję. Utrzymując temperaturę obory i nawozu na poziomie zbliżonym do temperatury powietrza na zewnątrz budynku, można zmniejszyć uwalnianie amoniaku.
Owady są przyciągane przez zapachy oborowe. Mogą one przenosić bakterie między zwierzętami, wyposażeniem i do mleka, dlatego również i z tego względu dobra wentylacja ma istotne znaczenie.
Wpływ stresu cieplnego na fizjologię i produkcyjność bydła mlecznego został dobrze poznany. Pierwsze objawy stresu cieplnego są już zauważalne przy temperaturze 20oC, kiedy to krowy się pocą i szybciej oddychają. Stres może obniżać wydajność mleka o około 10 procent lub więcej; wpływa również negatywnie na wyniki rozrodu, ponieważ okazało się, że krowy narażone na stres cieplny w zaawansowanej ciąży rodziły cielęta o mniejszej masie ciała i dawały mniej mleka. Stres cieplny zwiększa ryzyko zachorowań na choroby racic i i gruczołu mlekowego, o czym świadczy zwiększona liczba komórek somatycznych w mleku.

Współdziałanie temperatury i wilgotności określa poziom stresu cieplnego. Przy wysokich temperaturach powietrza, krowa kontroluje metaboliczne wytwarzanie ciepła, obniżając pobieranie paszy, co prowadzi do zmniejszenia produkcji mleka. Stres cieplny występuje, kiedy obciążenie ciepłem atmosferycznym przekracza możliwości krowy do utraty ciepła wewnętrznego. Jak podaje Zinpro, pH żwacza u krów narażonych na działanie ciepła jest niższe, w porównaniu z krowami przebywającym w bardziej umiarkowanych warunkach cieplnych. Shearer i van Amstel (2003), oraz Grant (1997) wyjaśniają, że kwasica wywołuje skurcz i rozszerzenie naczyń krwionośnych oraz uszkodzenie blaszek tworzywa racicowego, upośledza jakość narastającego rogu racicowego i osłabia racice. Powoduje to nasilenie chorób racic i kulawizn.
Cook (2004) stwierdził, że największa zachorowalność na choroby racic występowała we wrześniu, co mogło się wiązać z ze stresem cieplnym w ciągu poprzedzających dwóch lub trzech miesięcy letnich.

Wpływ miesiąca na występowanie kulawizn w 10 stadach Źródło: Cook (2004)
Top
Ścielenie legowisk może pomóc w absorpcji wilgotności z powietrza i z legowisk oraz usuwać zapach obornika i amoniaku.To z kolei pomaga zmniejszyć inwazję owadów, polepszyć produkcyjność i ograniczyć koszty wentylacji.
Zła jakość powietrza i duże zapylenie szkodzą nie tylko zwierzętom, lecz również pracownikom obsługi, zwiększając ryzyko chorób układu oddechowego, zwłaszcza zimą. Jeżeli poziom stężenia pyłów i amoniaku jest wysoki, zaleca się pracownikom zakładanie masek na usta i nos, zapobiegających ich wdychaniu.
Krążenie krwi w racicach jest podtrzymywane podczas ruchu, kiedy to poduszeczka sprężysta piętki wymusza przepływ krwi w racicy. Krowom leżącym zbyt długo, wskutek braku dobrego ukrwienia i zaopatrzenia tworzywa racicowego w składniki odżywcze potrzebne do powstawania rogu racicowego, grozi osłabienie puszek racicowych. Dla zachowania siły puszek racicowych powinno się również zachęcać chore krowy do ruchu.
Mimo że ruch jest ważny, jego nadmiar powoduje nadmierne ścieranie się podeszwy, co może prowadzić do jej uszkodzenia. Jak podaje Bolwey (1993), bywa to przyczyną kulawizn u młodych jałowic i buhajków wprowadzanych do obór wolnostanowiskowych.
Celem systematycznej i zapobiegawczej korekcji racic jest prawidłowe ukształtowanie niesymetrycznych racic, wyrównanie rozłożenia nacisku ciała na racice i zmniejszenie ryzyka chorób racic i kulawizn, przez wczesne ich wykrywanie. W racicach wyrasta głównie ich przednia część, uniemożliwiając krowie naturalny chód, sprawiając, że staje się on krótki i sztywny. Kiedy wierzchołek racicy jest długi, podeszwa przedniej części racicy staje się gruba, sprawiając, że oś palca załamuje się w kierunku piętki, przenosząc nacisk ciężaru ciała na podeszwę i piętkę, miejsca występowania wrzodów. Zmniejszając długość wierzchołka racicy i grubość przedniej części podeszwy podczas korekcji, przywraca się prawidłowe ustawienie osi palca i przenosi główny nacisk ciężaru ciała z piętki i tylnej części podeszwy na przednią część racicy, zmniejszając ryzyko tworzenia się wrzodu.
Kloosterman (2004) zwraca uwagę na to, rutynowa korekcja racic ma zapobiegać kulawiznom, jednak zdjęcie zbyt dużej warstwy rogu może również stać się przyczyną kulawizny. Z tego względu ważna jest ocena warunków gospodarstwa, w celu podjęcia decyzji co do głębokości korekcji.


Rysunek przedstawia zapobiegawczą korekcję racic mającą na celu skrócenie puszki racicowej i odosiowej ściany. Racica nachyli się do przodu i na zewnątrz i w tym kierunku przeniesiony zostanie ciężar ciała. Racica będzie się bardziej opierała na ścianie, której silne pionowe połączenie ze strukturami położonymi wewnątrz racicy, pozwala na amortyzację nacisku ciężaru ciała. Oznacza to, że tworzywo podeszwowe jest mniej i bardziej równomiernie obciążone. Źródło: Toussaint – Raven (2003).
W przypadku kulawizny korekcja jest często potrzebna, aby nacisk ciała przenieść z chorej na zdrową racicę (patrz rozdzial „Leczenie kulawych krów”). Przerastanie, przeciążenie i zmienione rozłożenie nacisku ciężaru ciała oznacza, że racice wymagają systematycznej oceny i korekcji. Niekiedy tempo ścierania rogu racicowego pozostaje w równowadze z jego narastaniem i racice nie wymagają korekcji. W innych tempo narastania rogu jest szybsze od tempa jego ścierania i korekcja jest konieczna dla usunięcia nierównego rozłożenia nacisku ciężaru ciała na racice. W bezściółkowych, wolnostanowiskowych oborach ścieranie się rogu racicowego jest często szybsze od jego narastania a korekcja pogłębia tylko problem. Dobra pielęgnacja racic wymaga zrozumienia anatomii palców i dynamiki narastania rogu racicowego.
Zaleca się, żeby stan racic był oceniany co najmniej dwa lub trzy razy w roku i żeby były one korygowane w miarę potrzeby. Dzieje się to zwykle przed zasuszeniem, dwa lub trzy miesiące po porodzie i raz jeszcze, w miarę potrzeby. Można wykonywać korekcję całego stada w tym samym czasie, można korygować racice grupowo lub indywidualnie. Zabieg ten powinna wykonywać tylko doświadczona osoba, używając ostrych narzędzi oraz dla zapewnienia bezpieczeństwa personelu i zwierząt - urządzeń do unieruchomienia krowy.

Top
Jak omówiono powyżej, dla ograniczenia kulawizn i związanych z nimi strat, stosuje się różne środki. Szczególnie trudne w zwalczaniu są choroby zakaźne. Zapobieganie kulawiznom wywoływanym przez choroby zakaźne jest dużo lepsze, tańsze i skuteczniejsze niż ich leczenie, a kąpiele racic są zalecane w zwalczaniu i zapobieganiu zakaźnych chorób racic. Po wystąpieniu choroby, kąpiel jest zalecana dla zapobiegnięcia przejściu choroby w stadium przewlekłe. Jednakże kąpiele racic powinny być stosowane systematycznie, okresowo, jako środek zwalczający drobnoustroje i zapobiegający zakaźnym chorobom racic a nie do ich leczenia, podobnie jak stosowana codziennie kąpiel strzyków w profilaktyce zapaleń gruczołu mlekowego. Kąpiele racic nie są środkiem zastępczym dla dobrej higieny utrzymania, ale pomagają one w kontrolowaniu czynników środowiskowych wpływających na stan racic.
Kąpiele racic stosuje się najczęściej w zapobieganiu i zwalczaniu zapalenia palców. Najczęściej stosowanymi środkami są roztwory formaliny (5 -10 procent), siarczanu cynku lub miedzi oraz czwartorzędowe związki amoniowe, lub inne dostępne w handlu środki odkażające, o różnej mocy. Lekarze weterynarii polecają czasami również antybiotyki do kąpieli racic, są to jednak środki kosztowne, przy ich stosowaniu obowiązuje karencja na skup mleka, powodują lekooporność bakterii wywołujących zapalenie palców i dlatego zaleca się, aby ograniczać do minimum ich stosowanie. Niektóre roztwory używane do kąpieli racic wymagają ostrożnego używania. Korzystanie z formaliny jest zakazane w wielu krajach, ze względu na jej właściwości rakotwórcze. Poza tym, ze względu na silny zapach jest ona nieprzyjemna w użyciu i dlatego nie zaleca się jej do kąpieli racic. Stosowanie soli miedzi i cynku jest również ograniczane, ze względu na potencjalną szkodliwość zarówno dla zwierząt (toksyczność miedzi dla przeżuwaczy), jak i dla środowiska, ponieważ substancje te nie ulegają biodegradacji a mogą wchodzić w rożne związki. W skutecznym zapobieganiu chorobom racic, względniając ochronę środowiska, zaleca się stosowanie roztworów ulegających biodegradacji.
Najlepszym miejscem do kąpieli racic jest dostatecznie duży (aby krowy się nie tłoczyły), korytarz wyjściowy z hali udojowej lub ze stacji robota udojowego (AMS – automatic milking system). W przypadku AMS najlepsze jest usytuowanie wanny do kąpieli, o co najmniej jedną długość krowy za wyjściem z hali udojowej, w celu ograniczenia czasu opuszczenia rejonu doju. Basen do kąpieli racic może również być umieszczony w oborze, między strefą paszową a strefą odpoczynku, jeżeli są one oddzielone jednokierunkowymi korytarzami. Możliwe jest również ustawienie bramki podwójnej przy wyjściu z robota. Jednym korytarzem krowy wychodzą z pominięciem kąpieli, drugim – przez kąpiel. Takie rozwiązanie pozwala na utrzymanie czystości wanny z kąpielą w dniach, w których nie jest ona używana. Większość przechodnich basenów jest pojedyncza, ale można również stosować system podwójny.
Ważne jest, aby baseny do kąpieli były usytuowane w dobrze oświetlonym miejscu, żeby korytarze doprowadzające były czyste i suche, a baseny regularnie czyszczone, lub, żeby krowy chodziły inną drogą, kiedy kąpiel nie jest stosowana. Kiedy krowy przechodzą przez pusty basen kąpielowy, gromadzą się w nim odchody i staje się on zbiornikiem brudu i źródłem zakażeń. Innym rozwiązaniem jest basen plastikowy lub z włókna szklanego, usuwany, kiedy nie jest używany, lub automatyczne urządzenie zaprogramowane na spłukiwanie basenu w określonych porach dnia. Obszar dookoła basenu musi być dobrze skanalizowany, żeby nie gromadził się nawóz, woda i płyny do kąpieli.
Długość basenu do kąpieli powinna pozwolić krowom na wykonanie co najmniej dwóch kroków, żeby każda racica zanurzyła się kąpieli co najmniej raz. Głębokość płynu musi umożliwiać kąpiel szpary międzypalcowej (około 12 cm), a częstotliwość kąpieli zależy od poziomu zakażenia stada. Zapisywanie i dokumentowanie kąpieli racic (patrz rozdział „Wykrywanie i rozpoznawanie kulawizn”) pomaga w ustaleniu ich częstotliwości.

Kąpiel racic
Top
Uważa się, że dla utrzymania niskiego poziomu zachorowalności stada (mniej niż 5 procent), wystarczają jedna lub dwie kąpiele tygodniowo. Przy wyższym poziomie zachorowalności (10 procent lub więcej) zaleca się trzy do czterech kąpieli tygodniowo. W stadach, w których poziom zachorowalności jest wysoki wynosi około 20 procent. Kąpiele należy wykonywać codziennie, zgodnie z zaleceniami producenta środka dezynfekującego.
Podana częstotliwość kąpieli jest jedynie wskazówką, a w przypadku dużej liczby zachorowań należy skonsultować się z lekarzem weterynarii. Nie należy nigdy zaniedbywać szybkiego i właściwego leczenia kulawych krów z bolesnymi zmianami chorobowymi.
Poprawa stanu zdrowia stada w przypadku zakaźnych chorób racic jest procesem powolnym, a efekty po zastosowaniu nowego środka mogą pojawić się po kilku miesiącach. Płyny do kąpieli racic stosuje się w zapobieganiu, a nie leczeniu. Zaleca się cierpliwość i nie przerywanie ich stosowania, jeżeli krowy w ciągu kilku tygodni nie przestają kuleć. Zmiany chorobowe ulegają powoli poprawie i zaprzestanie kąpieli może powstrzymać ich kontynuację. Niektórzy farmerzy lubią zmieniać środki odkażające, nie wiadomo jednak czy jest to skuteczne, czy tylko uspokaja sumienie hodowcy.
Skuteczność płynów do kąpieli racic maleje z czasem, jest bowiem osłabiana przez mocz i kał, dlatego powinny one być wymieniane na świeże. Wymiana płynu następuje co najmniej po przejściu 200 krów przez basen (częściej w przypadku automatycznego systemu doju, ponieważ płyny pozostają w basenie przez dłuższy okres czasu). Punktowa ocena higieny kończyn jest dobrym źródłem informacji na temat czystości krów. Cook (2007) opisuje punktową ocenę higieny kończyn jako wskazówkę informującą jak często należy przeprowadzać kąpiele racic. Podaje, że jeżeli nawóz na tylnych kończynach i racicach występuje u więcej niż 20 procent krów należy przeprowadzić czteropunktową ocenę stada. W stadzie, w którym mniej niż 25 procent krów ma ocenę 3 lub 4, kąpiele przeprowadza się w miarę potrzeby, ponieważ zapalenie skóry palców rzadko będzie tu problemem. Natomiast w stadach, w których 75 procent krów ma oceny 3 lub 4 potrzebne są prawdopodobnie codzienne kąpiele.
Punktowa ocena higieny kończyn
|
Ocena 1 |
Ocena 2 |
Ocena 3 |
Ocena 4 |
 |
 |
 |
 |
|
Czyste Brak lub mało zanieczyszczeń |
Lekko zabrudzone Obwodowy odcinek kończyny lekko zanieczyszczony nawozem |
Umiarkowanie zabrudzone Wyraźne grudki nawozu na palcach i w obwodowej części kończyny |
Bardzo zabrudzone Zlewające się grudki nawozu na racicach i obwodowej części kończyny
|
Źródło: Cook, 2007.

Stosując kąpiel podwójną, kąpiel myjącą racice umieszcza się w odległości 1,5-2 m przed kąpielą odkażającą, dla zapobiegnięcia przenoszenia płynu i rozcieńczania roztworu odkażającego w drugiej kąpieli. Do kąpieli obmywającej używa się łagodnych roztworów dla uwolnienia kończyn od przylegającego obornika, żeby powietrze mogło dotrzeć do przestrzeni międzypalcowej. Kąpiel obmywająca nie zastępuje kąpieli odkażającej, ale zapewnia lepszy kontakt skóry ze środkiem odkażającym.
Szczególną ostrożność należy zachować z kąpielami zimą, a nie należy ich stosować, kiedy płyny zamarzają czyniąc korytarze i baseny szczególnie niebezpieczne dla zwierząt. Wzrost zachorowań w miesiącach zimowych na zakaźne choroby palców przypisuje się często brakowi kąpieli.
Innym środkiem zapobiegającym zakaźnym chorobom racic jest stosowanie sprayów na palce krów w hali udojowej lub w boksie doju automatycznego. Przed zastosowaniem sprayu palce muszą być oczyszczone tak, aby środek odkażający miał szansę dotrzeć do miejsca zakażonego, a jego ilość musi być zgodna z zaleceniami instrukcji i podana bezpośrednio na zmiany chorobowe. Spraye uważa się często za bardziej skuteczne w porównaniu z kąpielami racic, pod warunkiem, że środek odkażający jest stosowany bezpośrednio na zmiany i nie jest osłabiony przez zanieczyszczenie nawozem. Zalecane stężenie środka odkażającego w sprayach jest często różne od stężenia środków stosowanych do kąpieli, dlatego zawsze trzeba czytać instrukcję stosowania danego produktu.

Top
Wpływ żywienia na kulawizny badano na całym świecie i ma ono oczywiste znaczenie. Diety żywieniowe powodujące przedłużony spadek pH żwacza powodują duży wzrost występowania kulawizn (Vermunt, 2004).
Żywienie ma duże znaczenie dla wydajności i zdrowia krów. Należy unikać nagłych zmian żywieniowych (szczególnie przy wychowie młodych), zwłaszcza diet z dużymi dawkami koncentratów. Ważna jest szczególnie kondycja krów w okresie porodu, ponieważ występuje u nich wtedy często zmniejszenie apetytu i zmniejszenie pobierania włókna pokarmowego, a krowa staje się podatna na kwasicę i ochwat. Zasuszane krowy powinny mieć ocenę punktową kondycji około 2.5-3.0 i utrzymać ją do ocielenia.
W dążeniu do zwiększenia wydajności krów mlecznych stosuje się coraz częściej dawki o dużej zawartości energii. Dzieje się to często równocześnie z podawaniem niewystarczającej ilości włókna pokarmowego, stymulującego prawidłowe żucie, produkcję śliny i czynność żwacza, utrzymującą jego pH powyżej 6.2. Diety z wysoką zawartością włókna pokarmowego, np. kiszonka i siano pobudzają przeżuwanie, wydzielanie śliny i neutralizują kwasy wytwarzane w żwaczu.
Podostra kwasica żwacza odgrywa ważną rolę w wywoływaniu ochwatu i towarzyszącej mu kulawizny. Intensywne żywienie zbożem, niestrukturalnymi węglowodanami lub innymi paszami szybko rozkładanymi w żwaczu, są częstą przyczyną ochwatu, jako że powodują one kwasicę. Ryzyko wystąpienia ochwatu jest mniejsze, jeżeli stosunek paszy treściwej do paszy objętościowej wynosi około 60/40. Ochwat sprzyja rozwojowi choroby linii białej, wrzodom podeszwy i stłuczeniom podeszwy, będących przyczyną kulawizn; ich powstawanie poprzedza zaburzenie krążenia. W wieloczynnikowej etiologii ochwatu, żywienie odgrywa ważną rolę (Vermunt, 2004). U krów mlecznych żywionych wysokimi dawkami energii może dojść do rożnych zaburzeń trawienia. Jeżeli zjadają one dużo łatwo strawnych węglowodanów w krótkim okresie czasu, wytwarzają się w żwaczu duże ilości kwasów, obniżających pH żwacza. Jeżeli pH żwacza obniży się do pewnego poziomu, giną żyjące w nim bakterie i uwalniają się endotoksyny, oddziałujące na naczynia krwionośne organizmu, w tym również na naczynia racic. Powoduje to skurcz i rozszerzenie naczyń, a następnie ich zniszczenie. Wywołuje to poważne i bolesne zmiany; powodują one zaburzenie narastania rogu racicowego, co uwidocznia się w postaci pierścieni na ścianie puszki racicowej. Kwasicy zapobiega się stosując odpowiednią dietę. W zapobieganiu kwasicy zaleca się stosowanie diety bogatej we włókno pokarmowe, z odpowiednią ilością paszy objętościowej i czynników buforujących, oraz stworzenie warunków, w których krowa może jeść bez ponaglania i zmuszania do szybkiego połykania posiłku. Dotyczy to młodszych członków stada, niżej usytuowanych w hierarchii, mających mniejsze szanse dotarcia do paszy.

Pierścienie na racicy
Top
Niektórzy badacze uważają, że skarmianie zbyt dużych ilości białka ma również wpływ na rozwój ochwatu, ponieważ wskutek rozkładu białka w żwaczu powstaje amoniak, ale wielkość tego zjawiska nie jest znana. Inne źródła donoszą, że zawierające fosfor aminokwasy dają rogowi racic moc i sprężystość, zmniejszającą szansę występowania kulawizn. Wiadomo, że zła jakość paszy zwiększa ryzyko wystąpienia zmian, szczególnie w okolicy linii białej i w podeszwie i że należy unikać diet zawierających powyżej 18 procent białka ogólnego.
Należy również unikać stosowania dużych dawek tłuszczu (powyżej 4 procent), gdyż to może również wywołać kwasicę, a to ze względu na upośledzenie trawienia włókna, ponieważ drobnoustroje żwacza zostają powleczone tłuszczem.
Elementy śladowe, szczególnie cynk, magnez, miedź i kobalt są istotnym czynnikiem w programie profilaktyki ochwatu. Wpływają one korzystnie na rozwój odporności, stymulują rozród i rozwój tkanek, poprawiają wykorzystanie energii, polepszają trawienie w żwaczu i wchłanianie, korzystnie wpływają na rozwój i moc kości. W stanach stresowych, powodowanych kulawizną, zapaleniem gruczołu mlekowego i ciążą, należy zwiększyć podaż elementów śladowych. Zapewnienie diecie odpowiedniej zawartości elementów śladowych może poprawić zdrowotność racic i zmniejszyć występowanie kulawizn.
Cynk ma szczególne znaczenie w leczeniu chorób racic dzięki swojemu działaniu leczniczemu, przyspieszaniu naskórkowania i zwiększaniu spoistości tkanek. Cynk jest również potrzebny w dojrzewaniu keratyny w rogu racicowym. Mangan działa korzystnie w chorobach racic wpływając na prawidłowe zachowanie struktury kończyn, przez udział w powstawaniu kości i kolagenu. Miedź odgrywa ważną rolę we wzmocnieniu rogu i tkanki łącznej palców. Kobalt bierze udział w powstawaniu witaminy B12 w żwaczu.
Tradycyjnie uważa się, że przeżuwacze są samowystarczalne w witaminy z grupy B, ale nowsze badania wykazały, że podawanie wysokowydajnym krowom witaminy B daje szereg korzyści, w tym zwiększa mleczność i zmniejsza występowanie kulawizn. Żywienie wysokimi dawkami pasz treściwych może wywołać kwasicę i zmniejszyć syntezę biotyny. Poziom biotyny powinien się powoli zwiększać po porodzie, gdyż zmniejsza to liczbę krów wymagających powtórnego leczenia zapalenia skóry tego samego palca, zmniejsza występowanie wrzodów podeszwy i poprawia tempo gojenia się zmian w racicach. Dlatego można powiedzieć, że krowy należy żywić dietami zmniejszającymi ryzyko kwasicy (Blowey, 2005).
Ostra choroba, w zależności od ciężkości, może zwalniać a nawet czasowo wstrzymać produkcję rogu racicowego. Czyni to puszkę rogową racic bardziej podatną na uszkodzenia, a zwierzę bardziej podatne na choroby racic.
Wygodne, nie obfitujące w sytuacje stresowe, środowisko jest szczególnie ważne w okresie poporodowym, dla stymulowania szybkiego zwiększania ilości pobieranej paszy i zmniejszenia czasu trwania negatywnego bilansu energii. Krowy w tym okresie są szczególnie narażone na uszkodzenia racic w związku z zahamowaniem produkcji rogu podczas ciąży. Udowodniono, że kulawizny występują częściej w czasie pierwszych miesięcy po ocieleniu, a są to głównie stłuczenia tworzywa i ochwat. Przyczyna upośledzonego tworzenia rogu jest niesprawdzona, niemniej jednak tworzywo racicowe w tym okresie jest bardziej wrażliwe i podatne na urazy. W tym okresie występują również inne zagrożenia zdrowia krowy, takie jak zmiana diety na bogatą w paszę treściwą i przeniesienie do innej obory, co może przyczyniać się do zachorowania na choroby racic. Krowy w tym okresie są również podatne na inne zakażenia, takie jak zapalenie gruczołu mlekowego, ponieważ ich układ odpornościowy uległ osłabieniu podczas ciąży i porodu.
Współcześni farmerzy dążą do tego, żeby ich krowy były większe i dawały więcej mleka. Ale co ważniejsze, równocześnie z selekcją na wydajność mleka prowadzi się selekcję na budowę ciała, szczególnie kończyn, racic i piętek. Jest ważne, żebyśmy hodowali krowy o prawidłowym kształcie racic i prawidłowym chodzie, mniej podatne na choroby zakaźne racic. Selekcja powinna zdążać w kierunku bardziej stromego ustawienia palców, krów niepodatnych na wrzody podeszwy, krów o mocnych racicach i nie podatnych na zakaźne choroby racic.

Top
|